Mam ogromne kredyty i nie wiem co zrobić - pomocy

Katrina
2018-07-11 22:46:08
Witam. Szukam pomocy osoby, która podobnie jak ja wpadła w pętle zadłużenia. Chciałabym się poradzić. Zarabiam 2100 złotych netto a spłacam 1600zł kredytu. Nie daje rady wiązać końca z końca. Nie starcza mi pieniędzy od 1 do 1. Mam 7 letniego synka. Moja historia wygląda tak. Moja koleżanka z pracy namówiła mnie na mały kredyt na telefon. Było to już ponad 10 lat temu. Później namówiła mnie na kredyt na wakacje. Wszystko było dobrze, wtedy nie brałam chwilówek tylko niewielkie kredyty w normalnych bankach. Niestety zagalopowałam się, koleżanka namawiała mnie na kolejne (nic z tego nie miała, też je brała ale jej historia skończyła się tak że wyjechała za granicę i tam pracując udało się jej spłacić kredyty). Ja zostałam w Polsce, pracując na budżetówce musiałam wziąć kolejny kredyt na spłatę poprzednich. Banki wtedy okazały się być gorsze niż dziś parabanki. Kilka dni się spóźniłam z ratą, odrazu komornik. Zadłużyłam się na prawie 70 tysięcy złotych. Potem nie miałam wyjścia i brałam chwilówki ( najpierw darmowe, potem już na niewielki procent) żeby tylko spłacać raty w bankach. Teraz pozostało mi 45 tysięcy złotych do spłaty. Pokonsolidowałam sobie wszystkie kredyty i od 2 lat nie spóźniłam się nawet z 1 ratą. Ale jak mówiłam wcześniej płacę ich wszystkich 1600zł i zostaje mi 500 złotych na życie. To za mało by utrzymać siebie i dziecko. Mąż nie chce mi pomóc dlatego że od początku ukrywałam przed nim że brałam kredyty. Żaden z banków w których teraz spłacam nie chce mi rozłożyć spłaty na dłużej tak abym miala mniejsza ratę. Ich nie interesuje że od 2 lat spłacam uczciwie, nie kłamie ich, nie oszukuje. Legalnie pracuje. Czy ktos miał podobną sytuację?
2018-07-11 22:54:22

@Katrina przede wszystkim zachowaj spokój. Taką sytację jak Ty ma bardzo dużo ludzi. Wiele osób z tego wychodzi. Powiedz dokładnie gdzie brałaś te pożyczki, na jakie kwoty? W którym banku czy parabanku masz jeszcze zadłużenia, gdzie masz kredyt konsolidacyjny? Jak próbowałaś rozwiązać te problemy? Postaram Ci się pomóc bo kiedyś byłam w bardzo podobnej sytuacji.
Czekam na odpowiedź.

2018-07-13 10:52:29

Mam 10 tysięcy do spłaty w Eurobanku, 20 tysięcy w PKO i 15 tysięcy w BGŻ. Kiedyś nie spłacałam na czas ( bo nie dawałam rady) i teraz te banki nie chcą się zgodzić na niższe raty na dłuższy okres czasu. Tak jak mówiłam od 2 lat spałam wszystko terminowo ale przez to nie starcza mi na życie. Gdyby zmniejszyli mi raty jestem pewna że wyszłabym z tego raz na zawsze a tak to ciągle muszę się denerwować i starać się przetrwać do pierwszego... 

2018-07-17 16:57:18

Wcześniej wspominałaś że korzystałaś z konsolidacji kredytów, gdzie dokładnie? czy teraz masz normalne kredyty czy są to już konsolidacyjne? Próbowałaś skontaktować się z jakimś prawnikiem, firmą oddłużeniową ? Czy próbujesz z tego wyjść na własną rękę ? 

2018-08-30 09:26:13

Kredyt konsolidacyjny mam w PKO ( te 20 tysiecy o których mówiłam wcześniej). Dwa pozostałe to normalne kredyty. Co to firm oddłużeniowych to wszystkie które znalazłem w internecie były bardzo drogie. Dlatego też próbuję wyjść z tego na własną rękę ale nie daję już rady 

2018-09-11 11:19:54

Szczerze odradzam firmy oddłużeniowe. Też chciałem z takich skorzystać i okazało się że pomóc - pomogą ale koszta gigantyczne. Wiadomo, że też muszą się z czegoś utrzymywać ale dla człowieka który jest już zadłużony kolejne ogromne wydatki to strzał w kolano 

2018-09-14 09:32:03

Zgadzam się z Krzysiem. A już na pewno nie korzystaj z firm, które proponują zakup Twojego długu. Oni spałacają tam a Ty potem spłacasz im - tyle że na gigantycznych procentach...

2018-09-19 10:51:22

Też kiedyś miałam ogromne zadłużenia. Chwilówki, kredyty konsolidacyjne, itp. Postanowiłam inaczej to rozwiązać: 
znalazłam kilka dodatkowych prac, żyłam skromniej i powoli, powoli pozbywałam się zadłużeń i co za tym idzie kredytów. Dzisiaj wiem że nie warto było się w to wszystko pchać. Lepiej poczekać, odłożyć pieniądze niż brać kredyty czy raty...

2018-09-20 12:12:27

Ja zrobiłem tak jak Pani powyżej. Wolałem rozdawać ulotki na skrzyżowaniu niż pchać się w kolejne konsolidacje. Też wyszedłem z długów mimo że nie było łatwo. Teraz siedzę za granicą i odkładam sobie pieniądze a przy okazji godnie żyje.

2018-11-14 10:06:47

Katrina taką sytuację jak Ty ma setki tysięcy Polaków. Wszyscy Ci tutaj dobrze doradzają, lepiej pójść dorobić pieniądze ( jeśli ma się taką możliwość), gdziekolwiek - udzielanie korepetycji, wyprowadzanie pieska.. Byle by spłacić wreszcie te kredyty i zacząć żyć na nowo, bez stresu ... 

Odpowiedz
Dodaj odpowiedź
Opis:
Podpis:
Dodaj nową odpowiedź
<<
<
Strona 1 z 1
>>
>